|
|
|
W pociągu |
|
|
To był męczący dzień. Właśnie wracałem pociagiem z tygodniowego
szkolenia, które odbywało się w Łodzi, do mojego rodzinnego miasta.
Był grudniowy wieczór, w pociagu panowała błoga cisza. Niewielka ilość
podróżnych ucieszyła mnie bardzo, mogłem zająć cały przedział i
wygodnie wyciągnąć się na siedzeniu. Do końca podróży miałem jeszcze
trzy godziny, postanowiłem wykorzystać to i dokończyć rozpoczętą
lekturę. Kiedy chwyciłem książkę do ręki, usłyszałem znajomy pisk i w
niedługim czasie pociąg zatrzymał się. Na stacji panował spory ruch,
odsłoniłem firankę i patrzyłem na wychodzacych. Do pociągu weszły
tylko trzy osoby: starszy pan oraz dwie zakonnice. Po chwili pociąg
ruszył, a na korytarzu usłyszałem kroki. Zastanawiałem się kto to może
iść, pomyślałem, że śmiesznie byłoby gdyby te zakonnice weszły do
mojego przedziału. I nagle jakby czytając w moich myślach ujrzałem
głowę jednej z nich. Zapytała czy mogą zająć miejsce, gdy
potwierdziłem weszły i usiadły po przeciwnej stronie. Nieśmiało
zaczałem przyglądać się moim towarzyszkom, zauważyłem, że były młode,
gdzieś koło trzydziestu lat, a więc niewiele starsze ode mnie. Jedna z
nich miała niezwykle piękne oczy oraz duże usta. Pomyślałem, że musi
być niezwykłej urody i szkoda, że nie będzie mi dane podziwiac tego
piękna. Drugą wyróżniała jasna cera, powodująca duży kontrast przy jej
ciemnym stroju. Zauważyłem, że i one zaczęły zerkać w moją stronę. Po
chwili zaczęliśmy rozmawiać i nawet nie wiem kto zaczął, ale chyba ta
z jasną cerą zapytała o cel mojej podróży. I tak od słowa do słowa
skakaliśmy po tematach. Tak naprawdę to jeszcze nie miałem okazji
rozmawiać z zakonnicą, a co dopiero z dwoma. Dowiedziałem się, że jadą
do Krakowa, że do zakonu wstąpiły przed rokiem i czekają na
ślubowanie. Nie wiem dlaczego, może z uwagi na moją otwarta naturę,
zapytałem ich czy były kiedyś z facetem? Nieco się zmieszały moim
prywatnym, nawet intymnym pytaniem, ale ta z jasną cerą powiedziała,
że nie. Kiedy spojrzałem na jej partnerkę ona przeczącą pokręciła
głową. Po chwili usłyszałem pytanie czy ja byłem z kobietą. Kiedy
odpowiedziałem, że tak zaczęły ode mnie wyciągać szczegóły. Zdziwiło
mnie to bardzo, zważywszy na ich sytuację oraz całe przyszłe życie.
Pomyślałem, że tak do końca to one chyba nie są pewne swego powołania.
Nie mogłem się nadziwiić, że spotkałem dziewice w tym wieku, one
naprawdę wyglądały na takie co nie wiedzą jak smakuje ostre grzanie.
Pociąg na każdej stacji opuszczali kolejni podróżni, a mnie zaświtała
niezwykła myśl. Nic nie mama do stracenia - powiedziałem sobie w duchu
i przystapiłem do realizacji mego planu. Zacząlem im opowiadać o mojej
przygodzie z jedną ze studentek, zauważyłem, ze połykają moje słowa.
Owa studentka bardzo chciała odwdzięczyć się za pomoc na egzaminie
pisemnym i zaprosiła mnie do swego wynajmowanego mieszkania. A, że
była niezłej urody stawiłem się przed czasem. Otworzyła mi drzwi w
samym, niemal przezroczystym szlafroku, z łatwością zauważyłem, że
poza szlafrokiem jest całkiem naga. Miała duży biust, a szerokie,
ciemne brodawki zachęcająco sterczały. Pośladki cudownie się
poruszały, kiedy chodziła. Ona widziała mój pożerający wzrok i bardzo
ją to podniecało. Krążyła po pokoju, szukała czegoś, a ja czułem jak
mój ptaszek próbuje z całych sił się wydostać. Nagle zniknęła,
poszedłem zobaczyć co robi i ujrzałem ją w kuchni, sięgała jakieś
szklanki z dolnej półki. Widok jej dupci sprawił, że wyciagnąłem mego
nabrzmiałego kutasa, cichutko podszedłem i w mgnieniu oka zadarłem
szlafroczek do góry i chwyciłem jej dupcię. Ukazał mi się widok jej
muszelki, była cała wygolona. Iwona nie protestowała, jeszcze bardzie
wypięła pupę, a ja nie czekajac włożyłem mego kutasa do jej ciasnej
dziurki. Wydała lekki pomruk, uniosła głowę by spojrzeć w mą stronę i
cichutko szepnęła - zerżnij mnie wybawco. Oparłem ręce na jej
pośladkach i zacząłem drążyć jej ciepłą i wygoloną cipę. Po kilkunastu
ruchach czułem, że eksploduję, wyciągnąłem mego gnata i spuściłem się
na jej plecy. Ona nadal trwała w tej samej pozycji z wypiętą dupą,
usłyszałem jej głos - wyliż mnie. Była mokra, ciepła i rytmicznie
poruszała pupą, a mój języczek pojawiał się i znikał w jej muszelce.
Nagle poczułem, że jest blisko orgazmu, zaczęła krzyczęć, żebym nie
przestawał, a ja włożyłem w jej cipkę dwa palce i nie przestając lizać
popychałem ją palcami. Nie wytrzymała tego długo i po chwili zaczęła
szczytować, poczyułem jednocześnie, że mój penis robi się coraz
twardszy. Iwona z zadowoleniem spojrzała na mą męskość, a ja
wiedziałem, że zabawa dopiero się zaczyna.
- Myślałam, że nie podobam się tobie, tak długo się zbierałeś -
figlarnie oznajmiła Iwona.
- Ty? Chyba żartujesz?
Przeszliśmy do jej sypialni, tam ułożyła mnie na łóżku i powiedziała,
że jestem jej panem, a ona jako służąca jest do moich usług. Podobała
mi się ta zabawa. Rzuciłem rozkaz - do buzi! Iwona stanęła na brzegu
łóżka i powoli zaczęła podchodzić w kierunku mej armaty, która znów
była gotowa do strzału. Delikatnie dotknęła języczkiem mego kutasa i
leciutkimi muśnięciami zaczęła wwiercać się w mój otworek. Jej ciemne
włosy opadały mi na brzuch, widziałem jej głowę poruszającą się raz w
górę, raz w dół. Włożyła po chwili całego kutasa do buzi i czułem jak
jej język porusza się na nim. To było niezwykłe, nie zdawałem sobie
sprawy, że mam w grupie taką mistrzynię obciągania. O tak! - mówiłem.
Nagle Iwona wyciągnęła z buzi mego olbrzymich już rozmiarów kutasa i
zaczęła dotykać go brodawkami, zabawa ta bardzo minie kręciła. Po
chwili rzuciłem rozkaz - Na konia! Niebawem mokra cipa Iwony znalazła
się na moim kutasie i rozpoczęła się jazda. Palcami dotykałem jej
cycuszki, plecy, pupę, która pochłaniała mą męskość. Trwało to kilka
minut i znów poczułem zbliżający się orgazm, zdążyłem zawołać - Teraz
do buzi. Moja gorąca pała znów znalazła się w usteczkach Iwony, która
pociągneła dwa razy i strumień mlecznego płynu zalał jej twarz i
włosy. Iwona z zapałem i zadowoleniem wylizała mojego kutasa do
ostatniej kropli. Czułem się cudownie, wiedziałem, że Iwona może
liczyć na moją pomoc na każdym egzaminie.
O dziwo, nikt nie przerwał mojej opowieści! Siostry patrzyły na mnie
nieruchomo, usłyszałem tylko - opowiedz coś jeszcze. Wiedziałem, że to
je kręci szalenie, chyba jeszcze nigdy nie słyszały takich opowieści.
Zapytałem, czy mogę zgasić światło, będzie lepsza atmosfera, zgodziły
się. Ciemności w przedziale i na zewnątrz spowodowały, że śmielej
zacząłem nową historię.
Wyjechaliśmy z grupą przyjaciół nad jezioro, taki wakacyjny wypad.
Było nas siedmioro, trzy pary i jedna samotna dziewczyna imieniem
Natalia. Moja dziewczyna bardzo lubiła ostre rżnięcie, prawie w każdej
sytuacji wypinała pośladki i czekała, aż wpakuję tam moją pałę.
Szaleliśmy jak para nienasyconych kotów, reszta paczki wiedziała o
tym. Zreszta sami nieźle dawali czadu. Tylko Natalka była sama,
chciała kogoś poznać, ale jakoś jej nie wychodziło. Mówiła, że nie
zamierza ograniczać się do seksu, że pragnie głębokiego uczucia. Minął
tydzień, ale Romeo nie pojawił się, pozostało jej słuchanie naszych
krzyków nocnych, kiedy dupczyliśmy nasze panny. Pewnego wieczory,
kiedy wszyscy leżelismy w swoich namiotach, usłyszałem szelest i po
chwili ujrzałem oczy Natalii. Domyśliłem się, że chce zobaczyć jak się
kochamy, szepnąłem mojej dziewczynie do ucha, że mamy towarzystwo i
musimy pokazać coś ekstra. Ten fakt dodatkowo mnie nakręcił, wiec
byłem bardzo napalony, od razu podszedłem do Izy i zacząłem czule ją
całować. Iza była odwrócona plecami do naszego gościa, więc ja miałem
Natalkę na oku. Zauważyłem, że nasz podglądacz wszedł do namiotu,
odpiął swą koszulę, i po chwili dwa cycuszki wyskoczyły na zewnątrz.
Poczułem jak mój penis naprężył się, Iza też to poczuła i przystąpiła
do działania. Kiedy klęczałem ona wypuściła na wolność mą pałę i
zaczęła masować ręką, po chwili schyliła się i zaczęła dotykać
językiem mych jąderek, jednocześnie masując go ręką. Czułem się
fantastycznie, szczególnie gdy mogłem patrzeć na to co czyni Natalia.
Nie zważając na nas przystapiła do działania, jedną ręką drażniła
swoje sutki, a drugą ręka zaczęła zrzucać spodnie. Po chwili była w
samych majteczkach, rozłożyła szeroko nogi i nie przestając patrzeć w
moje oczy, wsunęła rękę pod czerwone figi. Moja pała znalazła się w
ustach Izy, byłem bliski wystrzału. Z jednej strony cudowne usta
obciągały mego kutasa, a z drugiej ciało Natali wystawione niczym
obraz w galerii, powodował niezwykłą kompozycję. Nagle poczułem taki
orgazm, jakiego dotychczas nie znałem, strumień spermy trafił prosto
do buzi Izy, która wyciągnęła mą spluwę i odwróciła się do naszego
gościa, szepcząc - jest twój. Natalka była lekko zaskoczona takim
obrotem sprawy, ale podeszła do mnie, ja w tym czasie położyłem się na
materacu. Zamknąłem oczy, po chwili poczułem jak mój penis zniknął w
ciepłych ustach Natalki. Zlizywała resztki spermy z takim zapałem
jakby to był krem czekoladowy. Połykała moje jaja, a ja miałem
wrażenie, że jest to piękny sen. Kiedy po chwili otworzyłem oczy
zauważyłem, że Iza zrzuciła mokre majteczki Natalki i zaczęła lizać
jej wypięty tyłeczek. Poruszała nim rytmicznie, pomrukując z
zadowoleniem, orgazm przyszedł niespodziewanie, poczułem jak
wstrząsnęło ciałem Natalii. Mój penis znów zrobił się twardy,
pomyślałem, iż mam okazję dupczyć obydwie panny, które nie zważając na
mnie zabawiały się nieźle. Iza leżała z rozłożonymi nogami, a jej cipę
lizała Natalka. Bez zwlekania zacząłem pieścić pośladki naszego gościa
specjalnego, dotknąłem jej muszelki, nie protestowała, więc włożyłem
tam palec. Zauważyłem, że cipka Natalki jest gotowa na przyjęcie mego
penisa. Przez chwilę posuwałem Natalkę palcem, jęczała z zadowolenia,
naraz wyciagnąłem mokry palec i zastąpiłem go moją pałą. To było
niezwykłe, kiedy tylko Natalia poczuła penisa w swojej cipie zaczęła
szczytować, domyśliłem się, że marzyła o tym przez cały pobyt. Iza
widząc jak Natalka szczytuje, mocniej przycisnęła głowę Natalii do
swojej cipki, szeptając - nie przerywaj. Obserwowałem jak moja
dziewczyna porusza się jak w transie, jej ciało wyginało się na
wszystkie strony, wiedziałem, że doznaje wyjątkowych rozkoszy. Po
chwili obydwie dziewczyny podeszły do mnie i jednocześnie zaczęły
lizać mojego kutasa. Połozyłem się na plecach i zamknąłem oczy. Zabawa
się zaczęła, postanowiły obdarować mnie wyjątkowym doznaniem.
Jednocześnie czułem język na jajach i brodawkach, każda część mego
ciała czuła mokry, delikatny język. Kutas mój wołał - wyliż mnie, ale
moje panny nie słuchały tej prośby, wystawiając mnie na próbę. Nie
wiem ile trwały te "męki" rozkoszy, straciłem rozeznanie zupełnie
oddając się poruszającym jezykom. Wiem tylko, że na końcu ujrzałem
dwie śliczne twarzyczki, z których spływały krople spermy.
Cisza zapadła w pociągu, przestałem opowiadać i czekałem na reakcję.
Nagle poczułem czyjąś dłoń, wstałem, ręka poprowadziła mnie na drugą
stronę przedziału. Po chwili ręka zakonnicy chwyciła moją i
poprowadziła w kierunku brzucha. Poczułem nagie ciało, zacząłem
masować delikatnie przesuwając rękę w dół. Wyczułem włosy, były gęste,
palec środkowy odnalazł dziurkę. Nie widząc sprzeciwu włożyłem cały
palec i zacząłem powolnymi ruchami posuwać zakonnicę. Byłem bardzo
napalony, czułem jak mój kutas domaga się bliskiego kontaktu z cipką.
Rozpiąłem rozporek i uwolniłem gnata. Pomyślałem, że cudownie byłoby,
gdyby druga dziewczyna nauczyła się sztuki ciągnięcia druta. Druga
zakonnica patrzyła na moją męskość i wahała się. Wiedziałem, że ma
ochotę dotknąć mego członka, potrzymać go i pomasować. Po chwili
przełamała się i podeszła bliżej. Musiałem postępować bardzo
ostrożnie, miałem do czynienia z prawdziwymi amatorkami. Wyciągnąłem
palec z cipki i powiedziałem, żeby obydwie usiadły obok siebie.
Postanowiłem rozkręcić moje panny. Kiedy siedziały ściągnąłem im
majtki i rozłożyłem nogi. Widok był niezwykły, mój kutas był bliski
orgazmu, kiedy ujrzałem w całej okazałości tak niezwykłe muszelki.
Klęknąłem przed moimi współpodróżniczkami, widziałem, że cierpliwie
czekają na atrakcje. Mój język po chwili znalazł ciasny otworek,
zacząłem poruszać nim. Na zmianę lizałem, wkładałem, ssałem aż czułem
ból szczęki. Kiedy jedną cipę obrabiał mój język to drugą zabawiały
się moje palce. Zakonnice sapały, dyszały i pojękiwały z rozkoszy. Ich
muszelki były już mokre i mogłem swobodnie operować dwoma, trzema
palcami. Wiedziałem, że za chwilę orgazm nadejdzie niczym fala morska.
Orgazm osiągnęły niemal jednocześnie, wygięły ciała, jedna krzyknęła
tak głośno, iż pomyślałem, że wszyscy podróżni musieli to usłyszeć.
Postanowiłem dłużej nie katować mego penisa i kiedy wstałem ukazał się
w całej okazałości tuż przed ustami zakonnic. Po kolei wkładałem do
buzi mojego nabrzmiałego i cieknącego kutasa. Mówiłem co maja robić,
jak lizać. Trzymałem się dzielnie udzielajac tych lekcji miłości. Po
kilku minutach zauważyłem, że wydzierają sobie mego członka, chcąc jak
najdłużej delektować się nim. Kiedy czułem, że orgazm jest bliski
wyciągnąłem go z ust, chwyciłem w rękę i skierowałem strumień spermy
na twarze zakonnic. Masowałem go, a sperma wciąż tryskała w ich
śliczne twarzyczki. Zauważyłem, iż usta miały otwarte i próbowały
łapać mój nektar. Eksplodowałem niczym wulkan czując błogość i
zadowolenie.
Na koniec kiedy pociąg dojeżdzał do Krakowa i moje "uczennice" musiały
wysiąść umówiliśmy się na kolejną lekcję seksu w przyszłym miesiącu.
Już odliczałem sekundy do tego spotkania |
|